Tłumacz Google - niemiła wpadka
Kilka dni temu miałem okazję zobaczyć swoją stronę przetłumaczoną na język angielski przez Tłumacza Google. Efekt był na tyle szokujący, że postanowiłem o tym tutaj napisać.
Tytuł strony głównej zawiera w sobie frazę: "Prywatna witryna wielotematyczna", co Tłumacz Google raczył przełożyć na: "Private Porn Site"! Na początku mnie to przestraszyło, że może ktoś ingerował w treść mojej strony, ale jak się upewniłem, że w wersji polskiej jest wszystko a najlepszym porządku, to traktuję jako dość kiepski żart ze strony Tłumacza.
Sprawdź to sam/sama: przejdź do Tłumacza Google
Właściwie to nie ma co bardziej komentować sprawy - niech to będzie kolejny przykład na to, że nie można ufać żadnym translatorom, nawet tych stworzonych przez firmę Google ;)

Komentarze (0) - Nikt jeszcze nie komentował - bądź pierwszy!